FILMY ZMIENIAJĄCE ŚWIATOPOGLĄD

Posty zawsze dodawałam w środy. Co tydzień pisałam i wrzucałam tutaj coś nowego, ale w tym tygodniu nie udało mi się. Nie zrobiłam tego. Nie wiedziałam, co miałabym napisać i choć już chciałam, już prawie zaczynałam, to zdałam sobie sprawę z tego, że zrobiłabym to na siłę. Bez pomysłu i chęci. 

Piszę w sobotę/niedzielę. Mam nadzieję, że to był jednorazowy wybryk i następny post będzie w środę. 

Pomimo tego, że chciałam zrobić sobie przerwę i napisać dopiero w środę, po wczorajszej rozmowie wpadł mi do głowy pomysł. Wiem, co chciałabym wam powiedzieć/pokazać.

Jestem trochę dzieckiem YouTube'a. Od kilku lat śledzę wiele osób, youtuberów, gameplayerów, muzyków. Oglądam wiele różnych rzeczy i nie potrafię siebie, jako widza, wrzucić do jednego worka. Nie chcę dziś pisać o tym, kogo oglądam i dlaczego. Dziś chciałabym powiedzieć o filmach, które stały się dla mnie ważne i nie obejrzałam ich tylko jeden raz. Z jakiegoś powodu zapadły mi w pamięć i chciałabym, żeby zobaczyło je więcej osób. Przede wszystkim dlatego, że mogą pomóc. mała dygresja: klikając na tytuł możecie obejrzeć

Ten film jest dla mnie szalenie ważny. Kiedy ktoś zadałby mi pytanie o coś, co mnie w jakiś sposób zmieniło, pomogło w którymś momencie, byłby to właśnie ten film. Pomógł mi uwierzyć w to, że jestem tutaj po coś, a to, co robię, robię dla siebie. Zainspirował mnie także to napisania pewnego tekstu, który możecie przeczytać na sweeku albo po prostu klikniecie TUTAJ. Dzięki niemu zostałam laureatką dwóch konkursów, co dało mi niesamowitego kopa. Jesteśmy tutaj, żeby spełniać swoje marzenia.

Bardzo lubię Gonciarza. Robi niesamowite rzeczy, a krok pierwszy jest tego najlepszym przykładem. I mój ulubiony przekaz - nie stój w miejscu. Tyle razy mówiłam o tym, pisałam o tym i pewnie jeszcze wiele razy zrobię to ponownie. Wiem, że nie wszyscy to czują, tę chęć robienia tego, o czym się w głębi serca marzy. Chcemy żyć dobrze, godnie, jak powinien człowiek, ale przez to często zapominamy o marzeniach. To takie smutne. Mam nadzieję, że ja nigdy nie zapomnę.





Dwie piosenki Marsów. Dlaczego piosenki? No właśnie. Wiele mogłabym powiedzieć o nich, jako zespole, ile dla mnie znaczą i kim dzięki nim jestem. Ale nie chcę teraz o tym pisać. Tutaj chodzi o filmy, w tym wypadku teledyski. Nie potrafiłam zdecydować, który wam pokazać. A beautiful lie pokazuje ważne rzeczy, które obchodzą mnie, jak mało co. O tym także mówi Borucka w filmie Czy czeka nas koniec?, który moim skromnym zdaniem powinien mieć większą oglądalność. Closer to the edge natomiast uderza we mnie zawsze, za każdym razem tak samo. Bycie echelon. Znowu pogoń za marzeniami, bycie sobą, życie w otoczeniu ludźmi, którzy kochają cię za to, jakim jesteś człowiekiem.

Nie wyobrażam sobie mojego życia bez zwierzaków. Nie wyobrażam sobie domu bez czterech, a nawet ośmiu łapek wskakujących na meble. Nienawidzę ludzi za to, że potrafią skrzywdzić niewinną istotę bez żadnego powodu i nie czuć przy tym odrobiny żalu. Uwielbiam filmy Igora, szczególnie te najnowsze, w których ma coś do powiedzenia. Chce się je oglądać, nie tylko jeden raz.

Tutaj pozwoliłam sobie wstawić film Julii Kobus o toksycznym związku, ale chodzi mi o każdy film, który opowiada pewną historię. Nie musi to być historia przykra, musi być prawdziwa. Dzięki takim rzeczom dużo się uczymy, ale też potrafimy docenić to, co my mamy. W tych filmach nie chodzi o jakiekolwiek chwalenie się, oczekiwanie współczucia, tylko o prawdę, o ostrzeżenie, pomoc, radę albo zachętę. Bo nic tak bardzo nie trafia, jak szczerość. Jesteśmy ludźmi, a człowiek, drugiemu człowiekowi potrafi zrobić największe świństwa.

Chciałabym napisać jeszcze więcej, ale postanowiłam skończyć w tym momencie. Bardzo dużo słyszę o tym, że YouTube odmóżdża, że oglądanie tych wszystkich 'gwiazdek' jest marnowaniem czasu. Chciałam zwrócić uwagę, że nie wszystko jest beznadziejne. Są ludzie, którzy mają coś do przekazania i wiele jest filmów, które nam pomogą. Każdy ma jakiś kłopot, mały, większy i często właśnie filmy, gadanie obcych ludzi, oglądanie pięknych rzeczy sprawi, że uda nam się wyjść na prostą. Cokolwiek by to nie było. Znajdziemy motywacje, chęć do działania, odzyskamy wiarę w siebie i w to, że każdy jest wyjątkowy, każdy może być kim tylko zechce. Każdy ma prawo do marzeń i do ich spełniania.

Komentarze

  1. Bardzo dobry post.
    Myślę, że Zuza potrafi nagrać jakiś film z sensem, ktory zmienia myślenie. Szkoda tylko, że częściej robi coś pod dzieciaki. No, ale rozumiem.
    Właśnie w tym problem, że często stoimy w miejscu, zamiast coś zrobić, a potem po roku mamy problem,bo właściwie to stoimy w miejscu cały czas.
    Mi w ogarnięciu tyłka pomaga bujo i dobre, motywujące blogi/filmy.
    Każdy ma prawo do szczęścia :)
    Co do pisania tutaj to na spokojnie. Lepiej wstawić post dwa dni później niż na siłę.
    Trzymaj sie i oby nadchodzący tydzień był dla Ciebie dobry.


    http://szopit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham filmy, jak Zuzia. Zwłaszcza gdy są takie do myślenia, jak Włodka Markowicza "Kropki".
    Czuje wtedy coś co nie umiem opowiedzieć, taką chęć do działania, mam chęć biegać.
    Tylko szkoda, że czasem siadamy i nie umiemy nic z tym zrobić.
    patimelife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy powinnam powitać się na nowo?

CHOLERNY PERFEKCJONIZM

"KWIAT ŚNIEGU I SEKRETNY WACHLARZ" PO RAZ DRUGI