DISNEY PO JAPOŃSKU


Lekko tematycznie. Próbowaliście kiedyś słuchać piosenek z bajek Disney'a w innych językach? Angielski to taki standard. Angielskie wersje nie uchodzą za dziwaczny wyczyn, są naturalne. Uwielbiam nasze polskie wersje i często sobie włączam ot tak playlistę ulubionych piosenek z bajek i lecę. Znam na pamięć. Disney życiem.

Kiedyś z ciekawości szukałam ulubionych utworów w wersjach japońskich. Niektóre podobały mi się bardziej, inne w ogóle. Raz posłuchałam i na tym się skończyło. Dziś do nich wróciłam, a oto powód: od kilku dni męczy mnie pewna japońska kołysanka śpiewana przez Kokię (tak myślę, choć Internetowi nie zawsze można wierzyć). Jest creepy i przypomnienie sobie jej przed snem sprawia, że nie mogę zasnąć. To ciekawe, bo przecież to kołysanka. Idealnie pasuje do sceny z horroru. Japonia nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.


I tak sobie przypomniałam o tych wszystkich disneyowsko-japońskich piosenkach, bo niektóre z nich są naprawdę warte uwagi. Pomyślałam, że to takie nietypowe (jeśli się mylę, proszę, poprawcie mnie) i fajnie, jakbym o tym napisała. Może otworzę wam jakieś nowe oko na świat, język. Oczywiście jest tyle innych języków i na pewno można znaleźć takie perełki, o których mi się nie śniło, ale skoro kiedyś dawno temu postanowiłam, że będę się z wami dzieliła kawałkiem mojego japońskiego życia, to piosenki w języku japońskim są w tym momencie wskazane.

Co ciekawe - najbardziej przypadają mi do gustu piosenki ze stosunkowo nowych bajek. Dużo tych starszych, które znalazłam wydają mi się takie niepasujące. Tyle się już nasłuchałam polskich i angielskich wersji, że może po prostu inny język nie chce mi podejść.


Tak ciężko było mi wybrać trzy! Ale dobrze. Są trzy. To może wydawać się śmieszne, ale to jest normalne. Wiecie, jestem osobą, która uwielbia samo brzmienie japońskiego i ładny głos, melodia to balsam dla moich uszu. Poza tym samo słuchanie muzyki sprawia, że się osłuchuję. Nie mam czasu na oglądanie anime, dlatego pozostaje mi muzyka. To świetny sposób na oswojenie się z samym brzmieniem obcego języka. A nauczenie się na pamięć tekstu i śpiewanie go tym bardziej. Szkoda, że ja nauczyłam się tekstu kołysanki, która wywołuje ciarki na plecach.

Myślałam, że pokażę też kilka piosenek, które średnio przypadają mi do gustu, ale to nie ma większego sensu. Generalnie średnio podobają mi się wersje, w których wplatają angielskie teksty. Tak jest w przypadku Go to the distance z Herkulesa albo Can you feel the love tonight. Tak, jak nie przeszkadza mi, a wręcz podoba się, wplatanie angielskiego w piosenkach One OK Rock, tak tutaj przez to tracą swój urok, który może nawet by miały.

Poza Disney'em bardzo podoba mi się japońska ścieżka dźwiękowa Mustanga z Dzikiej Doliny. Jako dziecko ryczałam na niej, jak mały boberek i to samo wywołują we mnie japońskie wersje utworów. Wokalista ma świetny głos. Polski się przy nim nie chowa, wiadomo, ale jednak jest naprawdę dobry.

No i czas na was. Co sądzicie o słuchaniu doskonale znanych piosenek, czy to z wersji polskich, czy angielskich, w zupełnie innym języku? Zdarzyło się wam kiedyś szukać? Niekoniecznie w wersjach japońskich, może w innych, może jakieś bardziej wam się podobają? Koniecznie dajcie mi o tym znać, bo bardzo kręci mnie ten temat!

Komentarze

  1. Ciekawe, aczkolwiek nie wyobrażam sobie bajek Disneya po japońsku :D
    Chociaż masz rację- w innym języku te piosenki brzmią inaczej, mają taki inny.. klimat?
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę, dodawaj częściej posty (choćby miały być nie wiem jak krótkie). To najlepsze lekarstwo na moje filozoficzne doły :c

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy powinnam powitać się na nowo?

CHOLERNY PERFEKCJONIZM

"KWIAT ŚNIEGU I SEKRETNY WACHLARZ" PO RAZ DRUGI